Początkowo skierowany został do Zebrzydowic, gdzie został wikarym. W 1939 został powołany do wojska, w czasie kampanii wrześniowej w stopniu porucznika był jednym z kapelanów Armii „Kraków”. Uniknął niewoli i powrócił w rodzinne strony. W czasie II wojny światowej wstąpił do Armii Krajowej i przybrał pseudonim konspiracyjny „Korzeń”. Przeniesiony z Kalwarii Zebrzydowskiej do Rabki włączył się w lokalne struktury podziemia, na plebanii prowadził nasłuch radiowy. W lokalnej parafii został katechetą i kapelanem kaplicy zdrojowej (siedziba dzisiejszej parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus).

W 1945, wkrótce po przejściu frontu podczas II wojny światowej został wikariuszem parafii św. Marii Magdaleny w Rabce, jednocześnie był katechetą w odtworzonym męskim gimnazjum Wieczorkowskiego. W gimnazjum przewodził także (wraz z profesorem Edmundem Chodakiem i Janem Stachurą) kilkunastoosobowej komórce Ruchu Oporu Armii Krajowej (ROAK) działającej pod przykryciem drużyny harcerskiej. W oparciu o tę komórkę słał listy z pogróżkami do sierocińca dla żydowskich dzieci ocalonych z Holocaustu, zorganizowanego na terenie trzech położonych blisko siebie willi w Rabce: Stasin, Juras i Niemen. Z jego inspiracji w niedzielę 12 sierpnia 1945 nastolatki z oddziału obrzuciły jedną z willi granatami i ostrzelały jej okna z broni ręcznej.