Gdzie kościół? – gdzie kościół – gdzie Boga lud chwali? Gdzie kościół, ach, pokaż, człowiecze. Ach, widzisz, jak we łbie ten dukat mię pali, Jak srebro stopione dłoń piecze. Ach, wylej, człowieku, dla biednej sieroty, Dla więźnia jakiego, dla wdowy, Ach, wylej mi z ręki żar srebrny i złoty, I dukat ten wyłup mi z głowy. (Adam Mickiewicz, Dziady, cz. III)
Więc jechał samotny, nie znany nikomu, Lecz jeszcze z dziedzińca, od wrót swego domu, Odwrócić chciał konia i jechać na błonia, Gdzie błądzą jak wiatr Beduini. (Juliusz Słowacki, Duma o Wacławie RzewuskimWiersz ten omawiał Kazimierz Wóycicki, Forma dźwiękowa prozy polskiej i wiersza polskiego, Warszawa 1960, s. 211.)
Rzadsze są amfibrachiczne dwustopowce, zwłaszcza z męskim, katalektycznym wygłosem.
Śród opok i jarów, I plonów i głogów, Przy dźwięku ogarów, I rusznic i rogów;
Na koniu, co w cwale Sokoli ma lot, I z bronią, co w strzale Huczniejsza nad grzmot:
sSssSs sSssSs sSssSs sSssSs
sSssSs sSssS sSssSs sSssS
Męskie zakończenia w czterostopowcu amfibrachicznym zastosował Czesław Miłosz w Walcu:
sSssSssSssSs sSssSssSssS sSssSssSssSs sSssSssSssS