(...) Przy Adolf Hitler Strasse odwiedziłam fabrykę, w której Niemcy robili mydło z ludzkich zwłok, widziałam kadzie, a w nich setki zdekapitowanych ciał, głowy były w kadziach obok. Na jednym z ciał widziałam tatuaż polskiego marynarza, na innym napis classe 1912 wytatuowany na ramieniu. (...) Żadne z ciał nie nosiło śladów kuli, autopsja nie wykazała uszkodzeń narządów wewnętrznych. Narzędziem śmierci mogła być gilotyna. Mydło, które znaleźliśmy, służy do mycia rąk na salach operacyjnych (...) Krążą plotki. Czy to prawda, że Ameryka wypowiedziała Rosji wojnę? Czy to prawda, że trzy transporty z Odessy zostały zatopione na Morzu Czarnym i 15 tysięcy Francuzów utopiło się? Czy to prawda, że Paryż jest w ruinie, a z wieży Eiffla pozostało jedno piętro?”

Misja Błękitny Szwadron i SIPEG (koniec roku 1945) 27 lipca 1945, w Warszawie do Madeleine Pauliac dołączyła pierwsza mobilna jednostka Czerwonego Krzyża, która wyruszyła 23 lipca z Constance sur le Lac. Było to dziesięć młodych pielęgniarek, ochotniczych sanitariuszek, Violette Guillot, która dowodziła pięcioma ambulansami marki Austin, podarowanymi Francuskiemu Czerwonemu Krzyżowi przez Jerzego VI Windsora. Z Paryża, który opuściły w połowie kwietnia, przez Niemcy podążały już wraz z siódmą armią Stanów Zjednoczonych, mijając po drodze obozy koncentracyjne w Dachau i Buchenwald.