Drugi raport, zaadresowany do Rogera Garreau, opisywał takie okropności, jak na przykład stosy ciał pozbawianych głów w kadziach, w fabryce mydła. Dokumentował systematyczne gwałty żołnierzy Armii Czerwonej na kobietach, nastolatkach, ciężarnych, zakonnicach czy staruszkach.
Raport z Warszawy 19 czerwca 1945 roku wysłała raport z Gdańska do Étienne Burin des Roziers, szefa sztabu generała de Gaulle.
„25 maja z prezesem PCK Christiansem i wysłannikiem amerykańskiego Czerwonego Krzyża, w konwoju dwóch ciężarówek, wyruszyliśmy do Gdańska. Drogi są w złym stanie, wszystkie mosty na Wiśle zostały barbarzyńsko zniszczone. (...) W zrujnowanym Gdańsku stoją szkielety domów, (...) w niektórych częściach miasta śmierdzi, tramwaje leżą przewrócone, niektóre spalone. Widziałam niemieckie pociągi pancerne w bardzo dobrym stanie. (...) Codziennie na ulicach zauważam niemieckich i polskich uchodźców. Prowadzą wyścigi, kto pierwszy dotrze do pustych domów, Polacy skarżą się, że Rosjanie faworyzują Niemców (...). Uchodźcy poruszają się pieszo, z bagażem na plecach. Widziałam też dwie pełne godności siostry zakonne pchające wózki z dobytkiem. (...) Na ulicach mało ludzi, większość to kobiety z dziećmi i starcy. Mijamy ich koczujących na polach i wśród ruin, powinni pracować, ale kontroli nie ma, więc nie robią nic.