Ta sytuacja go definiuje, a on sam owo przegranie w pewnym stopniu pielęgnuje, będąc zgorzkniałym ironistą, któremu nic się nie chce robić, podczas gdy sprawy kryminalne rozwiązują się mimochodem. Jest alkoholikiem i mizantropem.

Spekulacje dotyczące pierwowzoru Po wydaniu kolejnych książek o mistrzu pojawiły się spekulacje na temat pierwowzorów poszczególnych postaci, w tym głównego bohatera. W reakcji na to Świetlicki w notce odautorskiej w ostatniej książce trylogii deklaruje, że wszystkie postacie są fikcyjne. Podkreśla to również we wstępie do Powieści.

Ze względu na podobieństwo poglądów wygłaszanych przez mistrza oraz realiów, w których się obraca, do sytuacji podmiotu lirycznego wierszy Świetlickiego, wysuwana jest teza, że mistrz jest jego uzupełnieniem, radykalizacją czy też autoparodią. Za ostatnią opcją przemawiają za również pewne zniekształcone paralele między biografią Świetlickiego a mistrza. Sam Świetlicki twierdzi, że o ile na początku było to do pewnego stopnia prawdą, później starał się kreować mistrza na mniej podobnego do swojego podmiotu lirycznego.