W połowie XIX wieku chleb ten stał się nieodłączną częścią racji wojskowych w krajach niemieckich, w tym także w Austro-Węgrzech. mały|lewo|Wypiek komiśniaka w piekarni wojskowej w Holandii, kronika filmowa Polygoon z 1939 roku Wartość odżywczą, wpływ na zdrowie żołnierzy i optymalną technologię wyrobu komiśniaków wojskowych badali m.in. Wilhelm Prausnitz (w 1893) oraz Wenceslaus Plagge i Georg Lebbin (w 1897). W czasie obu wojen światowych badaniem chleba niemieckiej armii zajmowali się zarówno naukowcy niemieccy, jak i pochodzący z państw walczących po przeciwnej stronie frontu.
Przeprowadzone przez Arthura Scheunerta w 1936 badania wykazały, że niemiecki komiśniak wojskowy w zupełności pokrywa dzienne zapotrzebowanie człowieka na witaminę B1. Jako że wypiekany jest z mąki z pełnego ziarna, zawiera także duże ilości witaminy E. Tymczasem białe pieczywo produkowane w cywilnych piekarniach było zupełnie pozbawione witamin, chyba że dodawano je sztucznie. mały|Załadunek chleba komiśnego na wóz w piekarni polowej. Wervik w Belgii, lipiec 1916 roku. Podczas I wojny światowej chleb ten stanowił podstawę wyżywienia wojsk niemieckich i austro-węgierskich walczących w okopach, jednak z uwagi na niedobory mąki kuchnie kompanijne często dodawały do ciasta substytutów, jak na przykład pyłu drzewnego.