Strach strony solidarnościowej przed oskarżeniami o dominację nowego związku przez ludzi dawnego Komitetu Obrony Robotników (KOR) lub przed wykorzystaniem przez PZPR ewentualnych animozji między środowiskiem KOR a grupą związaną dawniej z Towarzystwem Kursów Naukowych spowodował, że wybór obsady personalnej nowego czasopisma, w tym także jego redaktora naczelnego, przeciągał się w czasie. Wątpliwości budził także skład redakcji, w tym kwestia dokooptowania do niej osób związanych z wydawaniem „Robotnika” i „Biuletynu Informacyjnego KSS «KOR»”Friszke 2005, s. 25–27.. Na różnych etapach w roli naczelnego widziano m.in. Konrada Bielińskiego, Karola Modzelewskiego czy Kazimierza Dziewanowskiego (dwaj ostatni mieli propozycję odrzucić)Friszke 2005, s. 25.. Biskup Bronisław Dąbrowski zarekomendował Lechowi Wałęsie Andrzeja Micewskiego, jednak ten po kilku tygodniach zrezygnował z tworzenia pisma wskutek tarć między poszczególnymi środowiskami w opozycjiFriszke 2005, s. 26–28.. Ostatecznie w pierwszych dniach stycznia 1981 KKP powierzyła funkcję redaktora naczelnego nowego pisma Tadeuszowi MazowieckiemuFriszke 2005, s.