Następnie w telewizyjnym orędziu oświadczył, że pozostaje jedynym legalnym prezydentem Jemenu, gdyż do swojej rezygnacji został zmuszony wbrew swej woli.
19 marca 2015 na lotnisku w Adenie doszło do potyczki stronników Hadiego z oddziałami wojskowymi nie uznający jego władzy. Bezpośrednią przyczyną walki było niezaakceptowanie prezydenckiej decyzji Hadiego z 3 marca 2015 o zdymisjonowaniu generała Abd al-Hafiza as-Sakkafa, będącego zwolennikiem Huti oraz dowodzącym oddziałami sił specjalnych stworzonych w celu walki z rebelią islamską. Starcie wygrały siły lojalne wobec Hadiego.
20 marca 2015 Państwo Islamskie przeprowadziło krwawe zamachy terrorystyczne na meczety w Sanie. W odpowiedzi na to wydarzenie przywódca Huti, Muhammad Ali al-Husi, ogłosił mobilizacje swych oddziałów do walki przeciwko islamskim radykałom. Zarzucił także Hadiemu wspieranie organizacji terrorystycznych. Rozpoczęli tym samym kontynuacje swej ekspansji terytorialnej w kierunku zachodnim i południowym.