Iran wyraził sprzeciw wobec prowadzonych nalotów i wezwał do natychmiastowego ich zaprzestania.
Al-Jazeera poinformowała, że Muhammad Ali al-Husi, dowódca Huti mianowany w lutym 2015 przewodniczącym Rady Rewolucyjnej, został ranny w wyniku nalotów koalicji w Sanie w pierwszą noc kampanii.
5 czerwca 2017 koalicja państw arabskich wykluczyła ze swojego grona Katar. Był to jeden z elementów sporu dyplomatycznego w czasie którego Arabia Saudyjska, Bahrajn, Zjednoczone Emiraty Arabskie, a następnie Jemen, Malediwy i Libia wycofały swoich ambasadorów z Kataru oraz zerwały z nim stosunki dyplomatyczne, a także zamknęły dla jego obywateli wszystkie granice (w tym powietrzne). Państwa te zarzuciły Katarowi destabilizacje regionu blisko-wschodniego m.in. poprzez wspieranie organizacji terrorystycznych, w tym jemeńskich Huti. Władze Kataru odparły te zarzuty, informując, że sam bojkot oparty jest na kłamliwych przesłankach.
W czerwcu 2019 siły Zjednoczonych Emiratów Arabskich, uważane za najlepiej wyszkolone i wyposażone siły koalicji, rozpoczęły wycofywanie się z Jemenu.