Zwolennicy nauczania w szkołach ewolucjonizmu powoływali się na nią, zwracając uwagę na to, że teoria ewolucji jest teorią naukową, natomiast zakazy jej nauczania wynikają zazwyczaj z poglądów religijnych.
Proces W 1968 wszczęty został kolejny słynny proces. Stroną oskarżającą była Susan Epperson, nauczycielka biologii. Pozwała ona stan Arkansas, że przez wprowadzenie zakazu nauczania teorii ewolucji narusza jej wolność wypowiedzi. I tym razem stronę ewolucjonistów wspierała American Civil Liberties Union. Wyrok wydał sędzia William Overton. Media zainteresowały się procesem, nazywając go Scopes II. Tym razem realia były jednak inne. W obliczu Pierwszej Poprawki to na stronie antyewolucjonistycznej ciążył ciężar dowodu, że postulowany przez nich pogląd na początek życia na Ziemi nie ma motywacji religijnej.
Antyewolucjoniści przyjęli strategię Wendella Birda, studenta prawa. Postulował on równe w wymiarze czasowym traktowanie (to znaczy poświęcanie w nauczaniu szkolnym tyle samo czasu) teorii ewolucji i tzw. creation science, czyli poglądom fundamentalistycznym.