Egzekucja miała miejsce poza terenem aresztu.

Po wkroczeniu wojsk niemieckich do Szczerca mieszkańcy podjęli poszukiwania więźniów. Jerzy Węgierski podaje, że Niemcy z poduszczenia miejscowych Ukraińców schwytali pewną liczbę Żydów, po czym dali im ultimatum, aby w ciągu godziny odszukali zaginionych. Niedługo później w stodole miejscowego probostwa zaobserwowano krew wypływającą spod ziemi. Okazało się, że w miejscu tym spoczywały płytko zakopane zwłoki więźniów. Nosić miały one ślady bestialskich tortur (obcięte nosy i uszy, powykręcane stopy).

Epilog Zamordowanych więźniów uroczyście pochowano w zbiorowej mogile wykopanej nieopodal cerkwi.

Podobnie jak miało to miejsce w przypadku wielu innych masakr więziennych, winą za zbrodnie NKWD obarczono ludność żydowską, którą zgodnie ze stereotypem „żydokomuny” utożsamiano w całości z systemem sowieckim i stosowaną przezeń polityką terroru. Niemcy – według Bogdana Musiała być może za namową miejscowych Ukraińców – zmusili grupę Żydów, aby własnymi rękoma rozkopali znajdujący się w stodole grób, a następnie wydobyli i obmyli zwłoki więźniów. W mieście doszło również do antysemickich zamieszek.

Uwagi

Przypisy

Bibliografia

Kategoria:1941 w okupowanej Polsce Szczerzec Szczerzec Kategoria:Szczerzec