Podczas kręcenia scen zimowych (pościg za groźnym przestępcą Frołowem) okazało się, że psy odgrywające rolę "Muchtara" płoszą się na skutek użycia na planie głośnej dmuchawy skonstruowanej w oparciu o silnik samolotowy mającej wytwarzać efekt wietrznej śnieżycy. Twórcy filmu przypomnieli sobie wtedy list od pewnego inżyniera miłośnika psów z Kijowa, który na wieść o ekranizacji dopiero co przeczytanego opowiadania Mettera, przesłał do Mosfilmu własną propozycję scenariusza oraz, jako właściciel psa rasy owczarek niemiecki, ofertę wykorzystania jego pupila w filmie. Inżyniera wraz z psem szybko ściągnięto na plan i okazało się, że jego "Dyck" nie tylko nie boi się hałasu olbrzymiej dmuchawy, ale na tyle sprawnie wykonuje komendy swojego opiekuna, że w rezultacie okazał się najbardziej uzdolnionym psim aktorem z całej czwórki swoich czworonożnych pobratymców.

Odtwórca głównej roli męskiej Jurij Nikulin (por. Głazyczew), jak później wspominał w swojej autobiografii, zanim przystąpił do udziału w zdjęciach wielokrotnie uczestniczył w milicyjnych akcjach z wykorzystaniem psów. Specyfiki pracy milicyjnego przewodnika uczył go doświadczony specjalista kpt. Siergiej Poduszkin – konsultant filmu.