Dla Goi dekada lat 90. była trudnym okresem w życiu osobistym i zawodowym. Wciąż dochodził do zdrowia po przebytej ciężkiej chorobie, która na zawsze pozostawiła go głuchym. Starał się przekonać madryckie kręgi artystyczne, że choroba nie osłabiła jego zdolności malarskich, gdyż plotki o jego ułomności mogły poważnie zaszkodzić dalszej karierze. Jovellanos przyszedł mu z pomocą – dzięki jego decyzji w 1798 Goya otrzymał zlecenie na freski w kościele San Antonio de la Florida w Madrycie. W tym samym roku Goya namalował portret Jovellanosa w dowód wdzięczności i aby upamiętnić otrzymane przez niego stanowisko ministra. Korespondencja malarza z Martínem Zapaterem świadczy o tym, że w marcu 1798 Goya przebywał w pałacu w Aranjuez, letniej rezydencji królewskiej, gdzie Jovellanos przyjął go na kolacji. Możliwe, że ustalili wtedy koncept obrazu i Goya rozpoczął pracę nad nim. Wiedząc o trudnej sytuacji malarza Jovellanos nie przyjął obrazu jako prezentu, ale zapłacił Goi wysoką cenę 6000 reali de vellón.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Portret Gaspara Melchora de Jovellanosa (1798) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.