Jerzy Turowicz był do śmierci jego redaktorem naczelnym (1999).
W książce Co zdążysz zrobić, to zostanie. Portret Jerzego Turowicza Anna Mateja przytoczyła m.in. wspomnienia prof. Anny Krasnowolskiej (córki Danuty i Jana Józefa Szczepańskich) o atmosferze mieszkania Turowiczów przy ul. Lenartowicza i zabawach ze starszą o dwa lata Magdaleną. O atmosferze mieszkania napisała np. „…dobrze pamiętam zapach tego miejsca – mieszankę zapachu starych gazet, książek, dymu papierosowego, kawy, do tego smrodek starej kanalizacji, zapachy z trochę zagrzybionej kuchni” – ten zapach i widok mieszkań zawalonych książkami przez lata przywoływał wspomnienia dzieciństwa i dawał poczucie bezpieczeństwa.
W czasach szkolnych Anna Krasnowolska i Magdalena Turowicz namiętnie czytały Gałczyńskiego i zajmowały się wydawaniem własnej gazetki. Wspólnie przygotowywały przedstawienie Teatrzyku Zielona Gęś – Anna Krasnowolska przyznaje, że nie była tak „zaawansowana technicznologicznie” jak Magdalena, która używała maszyn do szycia i pisania.