31 maja 1943 r. Miąc doprowadził do likwidacji majora Langego – jednego z najkrwawszych katów Zamojszczyzny. Stało się to bezpośrednią przyczyną zajęcia przez hitlerowców Józefowa oraz walki o to miasto. Natychmiastowy atak oddziałów Miszki Tatara oraz oddziałów AK dowodzonych przez Miąca udaremnił planowaną egzekucję ludności cywilnej i doprowadził do wyparcia hitlerowców z Józefowa.
Od połowy czerwca do połowy lipca 1943 r. Hieronim Miąc leczył się na kwaterze konspiracyjnej pod Aleksandrowem Na Stawach Sikorskiego. Na czele oddziału ponownie stanął w drugiej połowie lipca i stoczył szereg walk z Niemcami i nacjonalistami ukraińskimi.
1 sierpnia 1943 r. wziął udział w zwycięskiej bitwie z wojskami niemieckimi w lesie Dębowce koło Józefowa, w miejscu nazywanym też „okopaną linią”. Podczas bitwy „Korsarz” został ranny, a kilka dni później – 5 sierpnia 1943 r. zmarł na stole operacyjnym podczas amputacji ręki przeprowadzanej w lesie w obozie kompanii warszawskiej kpt. Sztumberk-Rychtera. Został pochowany w Hamerni koło Józefowa.