Podczas I wojny światowej, dowództwo armii niemieckiej postanowiło skorzystać na teoriach spiskowych i samo zaczęło rozsiewać plotki jakoby MacDonald faktycznie podszywał się po Mackensena.

Ponad 100 lat po śmierci, jego wielu współczesnych zwolenników jest przekonanych, że sir Hector padł ofiarą spisku przygotowanego przez gubernatora Cejlonu oraz miejscowych członków brytyjskiego establishmentu, motywowanych czystą zazdrością i snobizmem, a zarzuty o homoseksualizm, jak i cała sprawa są fałszywe i sfingowane. Mimo wszystko, orientacja MacDonalda pozostaje zagadką, a podejrzenia o homoseksualizm mogły powstać już przed wydarzeniami na Cejlonie. W 1900 roku, Roberts oraz Kitchener dyskutowali na temat dziwnego zachowania generała wobec jednego z jeńców wojennych pojmanego podczas II wojny burskiej. Dwa lata później Kitchener wspomniał o jego nietypowym zachowaniu w trakcie obejmowania posterunku w Indiach. Prawdopodobnie na jego ocenę w szeregach armii brytyjskiej wyraźnie wpłynęło postrzeganie go jako osoby „z zewnątrz”, jaką był syn szkockiego farmera. W tamtym okresie, jak i w czasach późniejszych, identyczne oskarżenia dotykały wielu oficerów innych armii, w tym Charlesa Gordona oraz feldmarszałków – Bernarda Law Montgomery’ego czy Claude’a Auchinlecka. Byli oni jednak chronieni dzięki lojalności swoich żołnierzy.