Straty własne ograniczyły się do trzynastu zabitych i zaginionych, dziesięciu rannych i jednego dezertera.
Tego samego dnia, w którym rozegrał się bój pod Huciskiem, nacierający w drugim rzucie oddział Ordnungspolizei zatrzymał we wsi Stefanków wszystkich przebywających tam mężczyzn, tj. 77 osób. Aresztantów zaprowadzono najpierw do siedziby nadleśnictwa w Chlewiskach, a następnie do ratusza w Szydłowcu. Podczas transportu i pobytu na punktach etapowych więźniowie byli bici i dręczeni. Ostatecznie wszystkich mężczyzn ze Stefankowa wywieziono do więzienia w Radomiu, gdzie poddano ich intensywnym przesłuchaniom i brutalnemu traktowaniu. Jako że wśród aresztowanych znajdowali się górnicy z kopalni Skalna Górka, w sprawie ich zwolnienia zainterweniował dyrektor Absolon z Kielc. W rezultacie po upływie kilku dni jedenastu więźniów wypuszczono z więzienia. Ostatecznie tylko siedmiu powróciło jednak do swych domów. Czterech pozostałych ponownie zatrzymano, prawdopodobnie zaraz po opuszczeniu murów więzienia.