Przy dużych obrotach silnika miał lekką tendencję do zadzierania dzioba (zwiększania kąta natarcia), a przy niskich – do opuszczania go, co było zachowaniem typowym.
Samolot osiągał 200 km/h na poziomie morza, ale na wysokości 2000 m prędkość maksymalna spadała do 182 km/h. Ogólnie maszyna była bardzo udana, a głównym problemem była skomplikowana i pracochłonna technologia produkcji kadłuba. Z punktu widzenia pilota, samolot miał równie dobrą manewrowość co Fokker D.VII, a mniejsze siły na sterach; wąski rozstaw kół nieco utrudniał kołowanie.
Produkowany w dwóch wersjach silnikowych w stosunkowo niewielkiej liczbie, służył jako uzupełnienie stanu eskadr na froncie zachodnim; wszedł do służby w maju 1918 – do końca czerwca było ich na froncie 55 sztuk; do sierpnia doszło kolejnych 70. Większość służyła do ochrony baz morskich przed atakami wodnosamolotów. Poza marynarką wojenną głównym użytkownikiem była Jasta 23; innymi użytkownikami były eskadry Jasta 32b, Jasta 33 i Jasta 35b. Łącznie wyprodukowano 359 maszyn obu wersji.