Bruno, ubrany w szaty biskupie, zasiadł na tronie w ogniu i siedział tam tak długo, aż kapelani zdążyli odśpiewać siedem psalmów. Król Nethimer, widząc cudowne zdarzenie, nawrócił się i przyjął chrzest pokutny wraz z trzystoma mężczyznami. Później jednak Bruno został zabity przez innego miejscowego władcę.
Imię Pochodzenie imienia Nethimer nie jest jasne – dopatrywano się w nim języka słowiańskiego, bałtyckiego (pruskiego lub litewskiego), a nawet hybrydy prusko-skandynawskiej. Na Pomorzu Zachodnim spotykane było imię Nedamer, Nedamir, wzmiankowane w żywocie Ottona z Bambergu, działającego na przełomie XI i XII wieku. Według tego żywota Nedamir był bogatym mieszkańcem Wolina, który został wcześniej ochrzczony w Saksonii i jako potajemny chrześcijanin pomagał Ottonowi.
Pochodzenie Nieznane jest też dokładne miejsce misji i śmierci Brunona, a co za tym idzie przynależność etniczna Nethimera. Relacja Wiperta nie zawiera żadnych nazw miejscowych poza ogólnym określeniem Prusy (Pruscia). Również sam Brunon w swoim Liście do króla Henryka II informował o zamiarze udania się z misją do Prus, jednak ówcześnie termin Prusowie był szeroki i obejmował różne ludy bałtyckie.