Mianowicie Wallejusz potraktował bogów antropomorficznie, porównując ich cechy z cechami ludzi. Tymczasem – jak stwierdził Kotta – jeżeli bogowie istnieją, są z pewnością od ludzi całkowicie odmienni, nie można więc domniemanej doskonałości czy słabości bóstwa przyrównywać do doskonałości czy słabości człowieka. Dlatego Kotta odrzucił nie tylko dowody na istnienie bogów, ale także argumenty przeciwko ich istnieniu.
Księga druga