Był zatrudniony w MON do 14 kwietnia, a jego kompetencje oraz zasługi zostały uhonorowane przez MON pamiątkową monetą.
10 kwietnia 2017 został pełnomocnikiem zarządu państwowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ) ds. komunikacji. 12 kwietnia spółka rozwiązała z nim umowę o pracę na jego wniosek. Tego samego dnia został zawieszony w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który powołał jednocześnie specjalną komisję mającą wyjaśnić m.in. okoliczności zatrudnienia Bartłomieja Misiewicza w PGZ. W jej skład weszli wiceprezesi PiS Joachim Brudziński i Mariusz Kamiński oraz Marek Suski i Karol Karski. 13 kwietnia, po przesłuchaniu Bartłomieja Misiewicza, komisja orzekła, że nie posiada on kwalifikacji do pełnienia funkcji w sferze publicznej i spółkach Skarbu Państwa. Tego samego dnia zrezygnował on z członkostwa w partii, uzasadniając to „niesamowitą nagonką na PiS przy użyciu jego nazwiska”.
W maju 2017 założył firmę, która miała świadczyć usługi doradcze, marketingowe oraz tworzyć kampanie reklamowe. Został również doradcą zarządu Telewizji Republika.