Horochów).

Okoliczności śmierci Ks. Bolesław Szawłowski odprawiał mszę świętą 11 lipca 1943 o godz. 11:00, gdy kościół został zaatakowany przez oddziały UPA. Proboszcz został wczesnym ranem ostrzeżony przez Wołodymyra Kułaja, Ukraińca z sąsiedniej wsi Pawłówka, o mającym nastąpić ataku i w związku z tym po mszy o godz. 9:00 przekazał ministrantom, by ostrzegli ludzi, że podczas sumy będzie napad Ukraińców. Wierni nie uwierzyli w ostrzeżenia i tłumnie (głównie kobiety i dzieci, mężczyźni zostali by pilnować zagród) zgromadzili się w kościele. Tuż przed rozpoczęciem mszy upowcy w niemieckich mundurach przyjechali furmankami i otoczyli kościół. Gdy msza się rozpoczęła nastąpił atak Ukraińców.

Okoliczności śmierci ks. Szawłowskiego nie są do końca pewne. Wiadomo, że został postrzelony w kościele, lecz zgon nastąpił najprawdopodobniej następnego dnia poza budynkiem świątyni.

O losach proboszcza z Porycka zaświadczają relacje świadków.

Relacja Jana Bławata z Gdańska:

Relacja Stanisława Filipowicza z Zamościa:

Z relacja naocznego świadka Juli Gruszczyńskiej wynika, że pomimo odniesionej rany ksiądz modlił się i udzielał wiernym rozgrzeszenia. Dopiero, gdy po raz drugi został postrzelony, padł na posadzkę.