Plan nosił kryptonim „operacja Quicksilver”, zaangażowano do jego realizacji przedstawicielstwa dyplomatyczne w Lizbonie, Madrycie, Bernie i Sztokholmie oraz prowadzono działania wywiadowcze: weryfikowano skuteczność działań własnych agentów, stosowano radiowywiad i nasłuch hitlerowskich stacji radiowych. Podobna sytuacja miała miejsce w ramach wsparcia „operacji Bagration” przez Armię Czerwoną w 1944. W ramach przygotowania dezinformacyjnego do tej operacji zostały ugruntowane błędne informacje wywiadu niemieckiego dotyczące m.in. liczebności dywizji radzieckich, dokonano skrytego przerzutu sił, utworzono fikcyjne zgrupowanie wojsk, pozorowano ożywioną korespondencję radiową, wykorzystywano partyzantów i członków ruchu oporu do rozpoznania jednostek Wehrmachtu stacjonujących w Estonii, Białorusi i na Łotwie oraz zainicjowano działania partyzantów na pozornych kierunkach uderzenia Armii Czerwonej i rozpowszechniano pogłoski wśród ludności cywilnej na okupowanych terenach.