W 1944, po przejściu frontu, został aresztowany. Po brutalnym przesłuchaniu, do którego doszło w lubelskim areszcie NKWD przy ulicy Chopina, bez wyroku trafił na 3 lata do sowieckiego łagru w Borowiczach. Pod koniec 1947 powrócił do Warszawy, gdzie został grawerem zajmującym się pracą artystyczną. Po pewnym czasie założył rodzinę i rozpoczął poszukiwania informacji o łagrach, szczególnie o tym, w którym sam spędził trzy lata. W swoim mieszkaniu stworzył nieformalną izbę pamięci po żołnierzach AK więzionych na terenie Związku Radzieckiego. Po latach jej część trafiła w formie ekspozycji do Muzeum Niepodległości w Warszawie.
W 1950 przeniósł się do mieszkania przy ul. Siennej 55 z oknami na mur, który oddzielał niegdyś warszawskie getto od pozostałej części miasta. Pod koniec lat 70. XX w., kiedy rozpoczęła się rozbiórka muru, rozpoczął trzydziestoletnią walkę o uchronienie go jako symbolu martyrologii prawie pół miliona Żydów. Własnym sumptem wystawił pierwszą tablicę pamiątkową informującą o historii tego miejsca, po pewnym czasie pojawiły się kolejne tablice, a cegły z muru trafiły do muzeów w Jerozolimie, Houston i Melbourne. Z czasem jako historyk-amator zaczął być uznawany za specjalistę od historii warszawskiego getta.