Po przywiezieniu byka na miejsce Di Modica odkrył, że dojazd do giełdy blokuje duża choinka, w związku z czym zdecydował się wyładować posąg pod choinką jako prezent dla nowojorczyków.

Rzeźba bardzo szybko zyskała dużą popularność wśród mieszkańców, którzy mijali ją rankiem, a w mediach jej pojawienie się stało się ważną informacją, jednak jeszcze tego samego dnia posąg został zabezpieczony przez policję i wywieziony do dzielnicy Queens. W związku z żądaniami nowojorczyków, by byk powrócił na swoje miejsce, zezwolono na czasowe umieszczenie go w Bowling Green Park niedaleko Wall Street, gdzie stoi do tej pory i jest jednym z najważniejszych symboli Nowego Jorku. Na terenie parku posąg został ustawiony 21 grudnia 1989 roku. Di Modica odmówił władzom NYSE przygotowania korespondującej rzeźby niedźwiedzia, bo intencją artysty było pokazanie wigoru i powodzenia, tymczasem niedźwiedź symbolizuje bessę.

Modica wykonał cztery kopie byka, z których pierwsza jest własnością Mariusza Świtalskiego i znajduje się na terenie jego rezydencji w Sowińcu, a trzy pozostałe należą do brytyjskiego biznesmena Joego Lewisa (jeden w jego posiadłości w Orlando na Florydzie, a dwa na Bahamach).