Po przerwie piłkarze Motoru cofnęli się do obrony i w 67. minucie drugą bramkę dla Legii zdoby Stefan Majewski. Na dwanaście minut przed zakończeniem meczu Waldemar Fiuta zdobył zwycięską bramkę po błędzie warszawskiej obrony. W tej samej kolejce punkty stracił również Widzew, przegrywając wyjazdowe spotkanie z Bałtykiem Gdynia. Zwycięstwo z Bałtykiem w następnej kolejce zapewniło Motorowi utrzymanie w ekstraklasie.

Walczący o mistrzostwo Polski liderujący Widzew Łódź przystąpił do meczu z Motorem bez kontuzjowanego Władysława Żmudy oraz zawieszonego za kartki Włodzimierza Smolarka. W poprzedniej kolejce Widzew przegrał wyjazdowy mecz z Wisłą Kraków 2:3 i przewaga nad krakowskim zespołem zmalała do jednego punktu. W 14. minucie Widzew objął prowadzenie po bramce Pawła Woźniaka, jednak w 40. minucie strzałem z 20 metrów wyrównał Janusz Przybyła. W 83. minucie Andrzej Grębosz w walce o piłce zderzył się z obrońcą Motoru Ryszardem Chaberkiem i prowadzący to spotkanie sędzia Józef Banasz podyktował kontorwersyjny rzut karny dla gospodarzy, którego wykorzyształ Mirosław Tłokiński.