Latem 1997 López przeszedł za cztery miliony dolarów do hiszpańskiego Racingu Santander – ostatecznie do transferu jednak nie doszło, gdyż gracz nie potrafił porozumieć się z klubem w sprawie kontraktu indywidualnego. Kilkanaście dni później był bliski odejścia do stołecznego giganta – CA River Plate, lecz nie przeszedł testów medycznych i został w Lanús jeszcze przez pół roku. W styczniu 1998 za sumę czterech milionów dolarów (za 50% praw zawodniczych) przeniósł się do włoskiego drugoligowca Genoa CFC. W klubie tym był awizowany jako następca Vincenzo Montelli, jednak zawiódł oczekiwania – przez pół roku zdobył tylko cztery gole i zajął z ekipą dziewiąte miejsce w Serie B, a zarząd Genoi zdecydował się nie wykupywać drugiej połowy jego karty zawodniczej.

W lipcu 1998 López dołączył do Héctora Cúpera – swojego byłego trenera z Lanús – w hiszpańskim RCD Mallorca, będącego wówczas rewelacją rozgrywek. Już na starcie wygrał z nim superpuchar Hiszpanii, zaś w Primera División zadebiutował 30 sierpnia 1998 w zremisowanym 0:0 meczu z Salamancą. Pierwszego gola strzelił dwa tygodnie później w wygranym 2:0 pojedynku z Espanyolem, lecz mimo obiecującego początku i początkowo pewnej pozycji w składzie dosyć szybko został relegowany do roli rezerwowego.