Pani Stefa, „Reportaż historyczno-biograficzny Magdaleny Kicińskiej potwierdza feministyczną tezę, iż przy każdym wybitnym mężczyźnie stała równie wybitna kobieta”. 2017 – Małgorzata Lebda, która „napisała książkę wybitną nie tylko w kategorii pisarzy młodych. Matecznik chciałoby napisać wielu poetów uznanych i bardzo dojrzałych, o głośnym nazwisku. Lecz może byłoby to niemożliwe”. 2018 – Szczepan Kopyt za poezję „która stoi po stronie słabszych, odrzuconych, upokorzonych. Po stronie ludzi, którzy w naszej konsumpcyjnej kulturze są konsumowani, upodleni, zdegradowani”. 2019 – Tomasz Bąk za książki „zaangażowane, namiętne, krytyczne, lewicowe, skłócone ze światem, pesymistyczne, bo nie dają się nabrać na to, że wszystko idzie ku lepszemu i wygładzają się powierzchnie życia, a zarazem będąc podobnymi są całkiem inne, powiedziane po swojemu, precyzyjne”. 2020 – Monika Glosowitz za „spełnienie trzech warunków jednocześnie: teoretyzowania akademickiego, reagowania czytelnego dla odbiorców pozauniwersyteckich, towarzyszenia poetkom i wierszom. Glosowitz wybiera poezję kobiet i sonduje jej działanie, stosując przygotowane wcześniej narzędzia, ale nie forsując jakiejś sztywnej wizji tego, czym jest literatura lub kobieca podmiotowość.