Specjalną uwagę poświęcił piramidom oraz dokonaniom botanicznym lorda Horatio Kitchenera na jednej z wysp Nilu, obecnie znanej jako Dżazirat an-Nabatat.
Wśród wielu podróży wyróżnić należy wyprawę z 1915 r. Celem ekspedycji nie było zwiedzanie dalekich krajów, lecz niesienie pomocy Polakom, obcym poddanym, deportowanym przez Rosjan na skutek trwających działań pierwszej wojny światowej. Efektem podjętej wyprawy ratunkowej była poprawa bytu uwięzionych jeńców, a po ich uwolnieniu udzielenie niezbędnego wsparcia. Wśród 68 osób, które odzyskały wolność z więzienia w Taszkencie, był Ferdynand Goetel, przyszły znany powieściopisarz, z którym utrzymywał kontakty nawet po 1945 r., gdy Goetel musiał przymusowo emigrować.
Wśród zaprzyjaźnionych podróżników był również Ferdynand Ossendowski, częsty gość w dworze w Białychbłotach. Licznym podróżom, którym oddawał się E. hr. Mycielski-Trojanowski aż do czasu wybuchu drugiej wojny światowej, towarzyszyła dodatkowo pasja fotograficzna. Swoje podróże utrwalił na setkach zdjęć, w tym wiele wykonał w technice stereoskopowej (3D w stylu retro).