Trudno jednoznacznie rozstrzygnąć, jaką techniką posługiwał się Waldvogel. Termin „ars artificialiter scribendi” występuje w późnośredniowiecznych źródłach, lecz wiadomo, że nie oznaczał drukowania. Liczba stempli z literami, którymi dysponował wyklucza możliwość powielania dłuższych tekstów. Wysunięto koncepcję, iż zajmował się introligatorstwem i na oprawach książek wykonywał napisy za pomocą tychże stempli. Możliwe jednak, że odbijał nimi napisy w płytkach miękkiego metalu i drewna, a z ich pomocą wytwarzał książki blokowe. Mógł też wykonywać krótkie napisy na skórze lub metalu. Bardzo prawdopodobne, iż zajmował się techniką bliżej związaną z kaligrafią: czcionki i stemple służyły mu do odbijania liter w wolnych polach książek rękopiśmiennych, które później można było kolorować co znacznie upraszczało i ułatwiało pracę rubrykatora czy iluminatora.

Konkurent Gutenberga W Waldvoglu widziano poważnego konkurenta Gutenberga do miana „wynalazcy druku”, bowiem jego zajęcia i sposoby działalności przypominało to, co robił moguntczyk podczas swojego pobytu w Strasburgu.