Niemcy zostali wyparci z okolic Treblinki w sierpniu 1944 roku. Przez następnych dwadzieścia lat pozostałości po obu obozach pozostawały niezabezpieczone i nieupamiętnione. Aktywnie działały tam „hieny cmentarne” – Polacy i żołnierze Armii Czerwonej – rozkopujące tereny poobozowe w poszukiwaniu złota i kosztowności. W 1947 roku podjęto co prawda pewne działania mające na celu uczczenie ofiar Treblinki, m.in. rozpisano konkurs na projekt mauzoleum, jednakże władze komunistyczne szybko straciły zainteresowanie tą sprawą. Wybrany w wyniku konkursu projekt Alfonsa Zielonki i Władysława Niemca nie został zrealizowany.
W 1955 roku Centralny Zarząd Muzeów i Zabytków Ministerstwa Kultury i Sztuki ogłosił kolejny konkurs na zagospodarowanie terenów poobozowych w Treblince. Zwycięską pracą okazał się projekt autorstwa Franciszka Duszeńki i Adama Haupta. Jego realizacja znacznie przeciągnęła się jednak w czasie. Na przeszkodzie stał przede wszystkim brak funduszy. Wystąpiły również opóźnienia w przygotowaniu założeń projektowych i dokumentacji prawnej. W trakcie opiniowania wspomnianych założeń przedmiotem dyskusji stała się m.in. forma upamiętnienia karnego obozu pracy.