Pod wpływem nowych znajomych postanowił rozpocząć studia matematyczne na Uniwersytecie Wrocławskim. Słaba kondycja psycho-fizyczna i trudne warunki materialne zmusiły dwudziestolatka do przerwania nauki po pierwszym semestrze. Wtedy niespełna dwudziestolatek przyjął propozycję objęcia posady nauczyciela matematyki, fizyki, astronomii i logiki w Liceum Towarzystwa Przyjaciół Dzieci (TPD), obecnie II Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Wyspiańskiego w Legnicy.

Dwa lata po maturze był członkiem komisji maturalnej w szkole TPD i w Liceum Korespondencyjnym w Legnicy oraz wykładowcą matematyki w legnickiej filii wrocławskiej WSE. Udzielał się również w orkiestrze tanecznej Domu Kultury „Dziewiarz” i pełnił funkcje pomocnika organisty w kościele im. Piotra i Pawła w Legnicy. Organistą był jego szkolny kolega Marian Zarzycki, późniejszy dyrektor Szkoły Muzycznej w Szczecinie.

Po dwóch latach nauczania wrócił do Wrocławia, gdzie podjął studia z fizyki w Wyższej Szkole Pedagogicznej (WSP). Uczelnia została później przeniesiona do Opola, a miasto to stało się jego domem na resztę życia.