Adolf Hitler od początku swej działalności politycznej propagował koncepcje eugeniczne w swych licznych wystąpieniach oraz w Mein Kampf, a jako kanclerz Rzeszy także inicjował ustawodawstwo w tym zakresie, a nawet angażował się w konkretne działania.
Stworzenie ludzi doskonalszych (co było jednym z celów eugeniki), którzy mogliby stanowić awangardę Europy i docelowo – świata, miało służyć dowartościowaniu niemieckiej dumy narodowej. W grę wchodziła także perspektywa prowadzenia wojen – a więc zapotrzebowanie na ludzi (mężczyzn) silnych, zdrowych, zdolnych walczyć i wygrywać, co miało zapewnić eugeniczne potomstwo pochodzące z „hodowli” (eugenika pozytywna). Brane były również pod uwagę niebagatelne oszczędności budżetowe; liczono kwoty jakie rząd wypłacał w postaci rent i zasiłków, jakie łożył na niepotrzebne – jak utrzymywano – przytułki i szpitale dla chorych psychicznie i umysłowo, na wsparcie biednych i ułomnych, tj. tych wszystkich, którzy nie służą społeczeństwu, lecz wręcz przeciwnie, są obciążeniem. Na odbudowę państwa, na restrukturyzację, na reparacje wojenne i na prowadzenie nowych wojen potrzebne były duże pieniądze, a chorzy i ułomni stanowili pokaźne obciążenie budżetu.