W lutym 1944 r. uruchomia w willi „Ustronie” konspiracyjną radiostację AK. Sprzęt potajemnie przygotowywany był w jego miejscu pracy – w Zakładach „Polton”, które zasłynęły zaangażowaniem w działalność konspiracyjną i społeczną podczas niemieckiej okupacji.
Od momentu wybuchu powstania warszawskiego został skierowany do oddziału Stacji nadawczo-odbiorczej „Błyskawica”. W dniu 1 sierpnia 1944 r. w gmachu przy ul. Jasnej wykonał próbę uruchomienia radiostacji, której był współtwórcą. Jednak w czasie transportu, w wyniku niemieckiego ostrzału, doszło do poważnego uszkodzenia sprzętu i inicjacja nie powiodła się. Razem z zespołem technicznym podjął się naprawy radiostacji, dzięki czemu 8 sierpnia rozpoczęto nadawanie. Aby uniknąć dekonspiracji lokalizacja stacji była wielokrotnie zmieniana. Kitzner zajmował się dekonstrukcją a następnie ponowną instalacją nadajnika, który, jak na ówczesne czasy, miał bardzo dużą moc (200 Watów) i był wyjątkowo zaawansowany - obejmował swoim zasięgiem nie tylko całą Europę, ale także znaczną część globu, bo jego sygnał docierał nawet do USA. Sprzęt działał bezawaryjnie do samego końca – czyli do kapitulacji powstania warszawskiego 4 października 1944 r. Wówczas Kitzner opuścił Warszawę wmieszany w ludność cywilną.