Po wojnie technologia ta była traktowana na Zachodzie jako pewna ciekawostka, a gdy w latach siedemdziesiątych XX wieku podobną technologię zaczęli stosować radzieccy konstruktorzy okrętów podwodnych, to odpadające od kadłubów płytki powłoki stały się nawet przedmiotem żartów wśród zachodnich analityków. Inżynierowie radzieccy poprawili jednak technologię, płytki przestały odpadać, a powłoka przestała być przedmiotem żartów, gdy okazało się, że jest jednym z powodów, dla których radzieckie okręty stały się trudniejsze do wykrycia. Jak stwierdzono w czasopiśmie Submarine Review w 1983 roku, powłoka anechoiczna utrudnia także samonaprowadzanie się na cel torped, które w końcowej fazie używają wbudowanego sonaru aktywnego. Stwierdzono, że może to zmusić okręty NATO do podpływania na mniejszą odległość do okrętów radzieckich celem ich dokładniejszego namierzenia lub używania w tym celu okrętowych sonarów aktywnych. Wobec takiego obrotu sytuacji zachodnie marynarki postanowiły pójść drogą radziecką i przełamać prymat ZSRR w zakresie tej technologii.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Powłoka anechoiczna · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.