Od 1917 roku służył w Polskiej Organizacji Wojskowej. W ramach tej organizacji wyróżniał się szczególnie wśród członków–gimnazjalistów w Nowym Sączu, po wiośnie 1918 roku, kiedy to z miasta wyjechali bardziej znani oficerowie legionowi, m.in. Bolesław Wieniawa-Długoszewski oraz Maksymilian Milan-Kamski. W tej sytuacji lokalny przywódca organizacji, Stanisław Kawczak, oparł jej działalność na kolejarzach oraz uczniach gimnazjalnych.
Między 31 października a 1 listopada 1918 roku w Nowym Sączu miała miejsce akcja rozbrajania garnizonu austro-węgierskiego. Uczestniczył w przejmowaniu broni od żołnierzy 10. Pułku Piechoty Austro-Węgier w koszarach i rozbrajaniu żołnierzy przy szkole na ul. Jagiellońskiej, a także w zatrzymywaniu i rozbrajaniu transportów wojskowych kierujących się w stronę stacji Orłów na terytorium WęgierNa podstawie zeznania kpt. Jana Świdowskiego – patrz Zając S., Pokój wam[...]. Zeznanie to podaje daty rozbrajania Austriaków na 27–29 października, co stoi w sprzeczności z nowszymi źródłami, m.in. publikacją na stronie IPN..
Okres międzywojenny 23 listopada 1918 roku przystąpił ochotniczo do Legii Akademickiej w Nowym Sączu, gdzie służył do stycznia 1919, kiedy to został zwolniony celem kontynuacji edukacji w tarnowskim gimnazjum.