Niektórzy oficerowie twierdzili, że rząd tymczasowy nie ma prawa podejmować takich zobowiązań.
W organizacji zamachu Adib asz-Sziszakli został wsparty przez Akrama al-Hauraniego, ministra obrony w rządzie Chalida al-Azma, prywatnie przyjaciela asz-Sziszaklego i kolegę z frontu I wojny izraelsko-arabskiej.
19 grudnia asz-Sziszakli, wcześniej biorący udział w zamachu marcowym i sierpniowym, zmusił Hinnawiego do ustąpienia. Siły wierne asz-Sziszaklemu zajęły budynki rządowe, bank, rozgłośnię radiową. Otoczono też dom prezydenta Atasiego. Hinnawi został aresztowany na kilka miesięcy w więzieniu Mazza, a potem wygnany do Libanu. Asz-Sziszakli ogłosił, że działa, aby zachować niezależność Syrii, która mogłaby zostać utracona po połączeniu z Irakiem. Asz-Sziszakli zachował u władzy prezydenta i premiera.