Kolejnego dnia napływały jednak doniesienia o marszu armii francuskiej ze Sztaury na Damaszek, przez Zahlę, Madżdal Andżar i Wadi al-Harir. W związku z wcześniejszymi działaniami syryjskimi, nie napotkali oni przeszkód. Al-Azma ponowił namowy do stawienia zbrojnego oporu. W Majsalun przygotowano improwizowane umocnienia i zgromadzono siły.

23 lipca Gouraud postawił nowy warunek dotyczący położenia sił syryjskich, który dałby mu możliwość bezpiecznego podejścia na 25 km do Damaszku. Zapowiedział spotkanie z przedstawicielem Fajsala u podnóży Majsalun 24 lipca o 6 rano. Wtedy też doszło do starcia, które zgodnie z przewidywaniami al-Azmy nie trwało długo. O 10 rano w Damaszku wiedziano już o przegranej wojsk syryjskich.

Po stronie syryjskiej walczyło, według różnych źródeł, od 3000 do 9000 żołnierzy i ochotników (4000 ochotników i 5000 żołnierzy), pod dowództwem Jusufa al-Azmy. Duża część ochotników pochodziła z równiny Ghuta, na południe od Damaszku. Odnotowano udział 3 kobiet w szeregach syryjskich.

Po stronie francuskiej walczyło 9000 żołnierzy oraz samoloty i czołgi. Całością dowodził gen. Gouraud.