Wykazały one wiele wad konstrukcyjnych, jednakże polski prototyp osiągami przewyższał inne, zagraniczne konstrukcje tego typu, na przykład włoski granatnik 38 i 50 mm Breda. Następne prace przeprowadzono w Instytucie Badań Materiałów Uzbrojenia (IBMU) w Warszawie, gdzie do kwietnia 1931 wykonano trzy kolejne prototypy, które przekazano do Centrum Wyszkolenia Piechoty do testów. Pozytywne wyniki spowodowały, że podjęto decyzję o produkcji 412 egzemplarzy i przekazaniu ich oddziałom wojska w lutym 1933. Broń ta otrzymała oznaczenie granatnik wz. 30.

Doświadczenia jednostek wojskowych wykazały wady granatnika, do najpoważniejszych należało: słabe mocowanie celownika (często odpadał po wystrzale), wadliwe mocowanie poziomnicy, zacinający się regulator gazowy, niepraktyczne rozkładanie i składanie broni oraz wadliwy system spustowy. Żołnierze wskazali, że zastosowana stopa lemiesza jest zbyt mała i nie daje dostatecznego oparcia podczas strzału.