Tęczyński z częścią ocalałych żołnierzy wycofał się do zamku w Trembowli. Kronikarz Marcin Bielski winą za pogrom obciążył Sieniawskiego i Tęczyńskiego, klęskę przypisywano niezgodzie sprawców naszych, że jedni drugich nie słuchali, ani też czekali. Na pewno dużym błędem dowódczym była sama decyzja o podjęciu walki z tak licznym przeciwnikiem, w niedogodnym miejscu, w terenie silnie pofałdowanym, miejscami stromym i oblodzonym, w którym lekka jazda mołdawska górowała nad posiadającą cięższe uzbrojenie kawalerią polską, która ponadto dosiadała niepodkutych koni. Wspomina się także o niespójnym dowodzeniu, formalnie dowodził strażnik polny Sieniawski, ale duży wpływ na dowodzenie miał kasztelan Andrzej Tęczyński, który miał podważać kompetencje i decyzje SieniawskiegoMarek Plewczyński, Wojny i wojskowość polska w XVI wieku. Tom I. Lata 1500-1548, Oświęcim 2017, s. 354.. Straty mołdawskie także musiały być duże, ponieważ Raresz zaprzestał dalszego łupienia kresów polskich i wycofał się za Dniestr do Mołdawii.
Zobacz też Bitwa nad Seretem (1920)
Przypisy
Bibliografia Marek Plewczyński, Wojny i wojskowość polska w XVI wieku. Tom I. Lata 1500-1548, Oświęcim 2017. Marek Plewczyński, Obertyn 1531, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 1994.
Kategoria:Bitwy w 1538 Kategoria:Bitwy w historii Mołdawii Kategoria:Bitwy w historii Polski