Ci jednak nie chcieli opuszczać swoich domów, pomimo deklaracji władzy, że wieś zostanie zatopiona i w jej miejscu powstanie zbiornik retencyjny. Przez pewien czas mieszkańcy wsi żyli odcięci od świata. Żywność i niezbędne produkty dowożone były łodziami, ze względu na brak możliwości dojazdu samochodem lub dojścia pieszo. Ks. Marek Połochajło wraz z burmistrzem Kamieńca starali się pomóc mieszkańcom. Zakończyło się to sukcesem. Po doprowadzeniu mediów do wsi, ks. Marek Połochajło po interwencji u ówczesnego biskupa polowego Wojska Polskiego Sławoja Leszka Głódzia, zorganizował pożyczenie mostu pontonowego, który umożliwił skomunikowanie wsi Pilce z resztą świata. Ze względu na plany rządu o likwidacji wsi, ks. Marek Połochajło w kazaniach starał się przekonać lokalną ludność do przeprowadzki. Ostatecznie mieszkańcy zostali przesiedleni do nowo wybudowanego osiedla w Kamieńcu Ząbkowickim, do którego powstania mocno przyczyniły się władze gminy Kamieniec Ząbkowicki oraz proboszcz parafii w Ożarach ks. Marek Połochajło.