25 000 tomów odziedziczył młodszy syn Klaus. W 1936 część zbiorów sprzedana została do Górnośląskiej Biblioteki Krajowej w Bytomiu, część do Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu. Większość zbiorów zaginęła podczas II wojny światowej.

Biblioteka Śląska była dziełem tylko jednego człowieka, na tym polegała jej wyjątkowość. Max Pinkus udostępniał ją bardzo chętnie do badań naukowych uczonym, pisarzom, artystom, studentom z całego świata.

Przyjaźń z Gerhartem Hauptmannem Jego liczni przyjaciele z kraju i z zagranicy opisywali go jako człowieka skromnego, życzliwego, otwartego, gotowego do pomocy. Utrzymywał kontakty z całym światem prowadząc bogatą korespondencję. Był wielkim niemieckim patriotą, dumnym z dorobku naukowego i duchowego swoich rodaków. Tym bardziej bolesnym w jego życiorysie są dwa ostatnie lata jego życia, gdzie po dojściu Hitlera do władzy, spotkały go dyskryminacja, izolacja, poniżenie i prześladowania z powodu żydowskiego pochodzenia.

Do przyjaciół Maxa należał Hermann Stehr, który był częstym gościem w jego prudnickim domu, gdzie napisał m.in. swoje opowiadanie Lutnik (1926).