Później grupa ściągała haracze z klubów nocnych i agencji towarzyskich. Oczko poruszał się żółtym samochodem Ferrari TestarossaArtur Górski Masa o kilerach polskiej mafii, wyd. 2016, s. 187.

Wraz z grupą pruszkowską zdecydowano się na przekręt papierosowy. Naczepę tira zapakowano kartonami z trocinami, ale trzy ostatnie rzędy były z papierosami Marlboro. Transakcji sprzedaży dokonano w szczecińskim hotelu Radisson Blu, a trefny towar sprzedano hurtownikowi z Gorzowa. Transport do hurtowni „Caro” zawiózł osobiście Andrzej Zieliński.

W maju 1997 do szczecińskiej prokuratury okręgowej wpłynął list wysłany przez Rafała Chwieduka, ps. Czarny, który ściśle związany był z grupą Oczki, i odpowiedzialny był za pion narkotykowy. Dzięki jego zeznaniom w lutym 1998 zaczęły się masowe aresztowania szczecińskich gangsterów. Oczko i jego kompani stanęli przed szczecińskim sądem, proces trwał półtora roku i zakończył się skazaniem Oczki za organizowanie i udział w zorganizowanej grupie lub związku przestępczym o charakterze zbrojnym (art. 258 k.k.), oraz za rozboje (art. 280 k.k) i wymuszenia rozbójnicze (art. 282 k.k.). Oczko dostał 13 lat pozbawienia wolności. Taki sam wyrok otrzymał Marek Duda, ps. Duduś. Niższe wyroki dostali członkowie grupy: Artur Rogoziński, ps. Tuła, i Marek Bochniak, ps. Kokaina.