Matka jest w tym wszystkim wyobcowana i posłuszna. Co prawda jest krytyczna wobec postawy męża, ale tylko pasywnie. Anton nie zauważa, że czas płynie, a rola kobiety zmienia się z biegiem lat. To ojciec jest najważniejszą osobą w domu. Dzieci zwracają się do niego "per on", a do matki "per ty". Widać tu ogromny dystans dzieci do ojca.

Ojciec wymaga od córki, aby chociaż ta żyła cnotliwie, gdyż syn już dawno się od niego odwrócił. Karl nie identyfikuje się z wartościami ojca, oczekuje korzyści za życia a nie po śmierci. Anton posuwa się nawet do szantażu. Mówi, że może znieść wszystko, tylko nie hańbę, w przeciwnym razie popełni samobójstwo. Leonhard zrywa zaręcznyny z Klarą i dlatego dziewczyna boi się, że wtrąci ojca do grobu jako samotna panna z dzieckiem. Wyobraża sobie siebie jako ojcobójczynię. Woli poświęcić siebie i swoje nienarodzone jeszcze dziecko. Rola córki jest dla niej ważniejsza niż rola przyszłej matki.