Dołęga ujawnił się już w 1947, ale po krótkim czasie znów powrócił do konspiracji. W oddziale 1951 „Lonta” był dowódcą jednego z patroli. Po śmierci „Lonta” (w wyniku choroby) w 1951 r. objął dowództwo nad niespełna 20-osobowym oddziałem, którego ostatni członkowie ujawnili się w 1955. W konspiracji od tego momentu pozostawał już tylko sam Dołęga. Postanowił się ukrywać, korzystając z pomocy i gościny wielu okolicznych rodzin, do końca życia nie kontaktując się z własną rodziną. W późniejszym okresie w wyniku wypadku z bronią został ranny w nogę, którą ostatecznie amputowano.
W XXI wieku poszukiwania miejsca pochówku Antoniego Dołęgi rozpoczął wnuk siostry Antoniego Dołęgi – Ronald Werelich. Po wielu trudach udało mu się zdobyć zaufanie kolejnych rodzin pomagających w ukrywaniu Antoniego Dołęgi i ostatecznie dotarł do Marka Artowicza, którego ojciec był ostatnim pomagającym Dołędze i to w jego gospodarstwie na skraju wsi Antoni Dołęga zmarł i został na miejscu potajemnie pochowany.
Szczątki Antoniego Dołęgi wydobyli, pod nadzorem prokuratora, pracownicy Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN w połowie czerwca 2017, a w październiku 2017 ostatecznie prokuratura potwierdziła ich tożsamość.