Zachęcony tymi sukcesami Allenby postanowił kontynuować ofensywę. 9 grudnia, po kilku tygodniach walk, zajął Jerozolimę – był to zdaniem premiera Lloyda George’a „gwiazdkowy podarunek dla narodu angielskiego”. Do końca roku Brytyjczycy odepchnęli przeciwnika na północ od zdobytych miast i okopali się na nowych pozycjach. Cała jesienna ofensywa kosztowała ich 19 300 ofiar, w tym 14 400 rannych. Turecka porażka zmusiła Dżemala Paszę do rezygnacji z formalnego dowodzenia i powrotu do Konstantynopola. Podobnie postąpił Mustafa Kemal, a w lutym także i Falkenhayn. Kwaterę główną Yıldırım przeniesiono do Syrii, gdzie od marca objął komendę gen. Otto Liman von Sanders.
Natarcie spowalnia thumb|270px|Brytyjski most pontonowy na rzece Jordan Z początkiem 1918 r. walki w Palestynie wyhamowały, gdyż Brytyjczycy znaleźli się na krańcu swoich linii zaopatrzeniowych. Przed przystąpieniem do generalnej ofensywy Allenby podjął działania celem zabezpieczenia swojej prawej flanki. W lutym zajął Jerycho i dotarł do rzeki Jordan. Kilka brytyjskich dywizji przekroczyło ją i 24 marca dokonało koncentracji na wschodnim brzegu. Ich celem było zdobycie Ammanu i przerwanie tureckiej Kolei Hidżaskiej. Ulewne deszcze, które zamieniły wadisy w błotniste rzeki, opóźniły przemarsz alianckiej kolumny.