Nie ma dokładnych informacji o tym, jak strony konwencji rozumiały pojęcia użyte w teście. Wiadomo tyle, że przesłanka „normalnego korzystania” dotyczyła głównie liczby reprodukowanych egzemplarzy (kopiowanie bardzo dużej liczby egzemplarzy nie było normalną eksploatacją), a dodatkowo celu reprodukcji (kopiowanie innej niż bardzo duża liczby mogło być nienormalnym korzystaniem, chyba że było dokonywane np. w celu naukowym, albo zapłacono wynagrodzenie uprawnionemu). Jednak obecnie te wskazówki nie są przydatne, skoro test trójstopniowy nie odnosi się tylko do reprodukcji i skoro oprócz kopii materialnych są także kopie elektroniczne.
Aby uniknąć różnic w interpretacji postanowień konwencji berneńskiej przez różne państwa, w 1948 dodano art. 27bis, który stanowi, że co do różnic w interpretacji i stosowania konwencji orzeka Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości. Mimo to Trybunał nie przyczynił się do rozwiania wątpliwości. Sformułowania „normalne korzystanie” i „słuszne interesy” są interpretowane przez sądy poszczególnych państw.
Wyjątkowy przypadek określony w ustawie