Ucieczka i powstanie W 1751 roku Mackandal uciekł z plantacji, po czym ukrył się pośród innych uciekinierów, żyjących w górach w głębi wyspy. Z czasem udało mu się przejąć przywództwo w grupie i z powodzeniem zaczął organizować nocne napady na plantacje, w których trakcie zdobywano niezbędne zapasy oraz uwalniano miejscowych niewolników. W krótkim czasie grupa, którą dowodził, znacznie się rozrosła i zaczęła stanowić znaczącą siłę militarną, której członkowie oczekiwali sygnału do decydującego wystąpienia zbrojnego.
Mackandal, mając świadomość, że otwarta walka z uzbrojonymi kolonizatorami i wojskiem nie ma najmniejszych szans na powodzenie, studził zapał swoich towarzyszy, którzy powszechnie nazywali go "Czarnym Mesjaszem", podkreślając tym wybawicielski charakter jego działań. Zamiast na otwarty konflikt, zdecydował się na sabotaże i trucicielstwo. Wykorzystując rozległą sieć agentów i informatorów w miastach oraz na plantacjach, buntownicy przy użyciu trucizn wytwarzanych z wyspiarskich ziół zaczęli masowo zatruwać wszystko, z czym Francuzi mogli mieć kontakt. Ofiarami ataków padały przede wszystkim studnie, lekarstwa, jedzenie oraz beczki z alkoholem. Ówcześni lekarze nie byli w stanie znaleźć przyczyny nagłych zgonów wśród mieszkańców wyspy, długo podejrzewając zarazę.