Uzasadniając powyższą tezę Cyceron omówił prace różnych uczonych – skonfrontował ze sobą przede wszystkim stanowisko zwolenników Platona ze stanowiskiem zwolenników Arystotelesa, jak również poglądy stoików i epikurejczyków. W wyniku tej analizy doszedł do wniosku, że kwestia nieśmiertelności duszy nie została ostatecznie rozstrzygnięta. Ocenił, że argumenty za śmiertelnością, jak i nieśmiertelnością mają równą wagę, więc nie pozwalają wyprowadzić należycie uzasadnionego wniosku końcowego.
W podsumowaniu wyraził przekonanie, że jeśli istnieje życie pozagrobowe duszy, to śmierć nie jest niczym złym, gdyż prowadzi nas do prawdziwego życia, które zaczyna się dopiero po śmierci; jeśli zaś dusza po śmierci przestaje istnieć, nie może odczuwać żalu za utraconym życiem. Zresztą życie doczesne nie jest według niego czymś tak bardzo upragnionym. Zarówno Priam, jak i Pompejusz byliby niewątpliwie szczęśliwsi, gdyby byli wcześniej zmarli.
Dlatego, jak stwierdził Cyceron, z naukowego punktu widzenia człowiek nie powinien obawiać się śmierci. Lęk przed śmiercią u ludzi mądrych związany bywa jedynie z obawą przed bólem. Z tego powodu następne części Rozmów poświęcił autor tej właśnie problematyce.