Również w 1983 roku swój drugi studyjny album nagrywał w Kopenhadze zespół Metallica. Kiedy zespołowi skradziono cały sprzęt muzyczny, Lars Ulrich zwrócił się z prośbą o pomoc do Kinga Diamonda, a ten użyczył zespołowi swój sprzęt. Od tamtej pory muzycy są przyjaciółmi, a Metallica korzystała jeszcze kilka razy z pomocy Diamonda podczas nagrywania kolejnych albumów. Poruszeni gestem Diamonda członkowie Metalliki nigdy nie ukrywali swojej wdzięczności. King Diamond został wręcz nazwany przez nich „człowiekiem, bez którego nie byłoby dziś Metalliki”.
W 1984 roku Mercyful Fate udało się w trasę z zespołem Manowar jako support. Mercyful Fate zagrało jednak tylko jeden koncert, po którym wycofało się z trasy. Powodem było skandaliczne zachowanie managera Manowar, jak i arogancja samych członków Manowar względem muzyków z Mercyful Fate.
Jeszcze w 1984 roku, tuż po wydaniu kolejnej płyty(Don’t Break the Oath), Mercyful Fate i Motörhead wyruszyły w swoją pierwszą trasę po Stanach Zjednoczonych, co okazało się wielkim sukcesem dla obydwu zespołów. Mercyful Fate dało wtedy 34 koncerty, występując zarówno jako support Motörhead, jak i jako główny zespół. Na jednym z koncertów do zespołu dołączyła Metallica.